Serwis Kibicowski serwis Legii Warszawa
Aktualności

Biczachczjan po remisie Legii: Zasługiwaliśmy na trzy punkty

14.03.2026 Aktualizacja: 14.03.2026
Biczachczjan o remisie Legii z Radomiakiem

Fot. mrogowski_photography / depositphotos.com

Wahan Biczachczjan, pomocnik Legii Warszawa, podzielił się swoimi spostrzeżeniami po remisie z Radomiakiem Radom. Piłkarz podkreślił, że zespół zasłużył na pełne zwycięstwo, mimo że mecz zakończył się podziałem punktów.

W spotkaniu Legia grała w ustawieniu 3-5-2, z dwoma napastnikami, a pozycja Biczachczjana była nieco cofnięta. Zawodnik ocenił pierwszą połowę pozytywnie, wskazując na liczne okazje bramkowe. "Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, mieliśmy wiele sytuacji - straciliśmy bramkę, ale szybko odpowiedzieliśmy. Później mieliśmy dużo sytuacji, z których mogliśmy strzelić drugiego gola" - przyznał. Dodał, że w drugiej części gry drużyna powinna była pokazać więcej determinacji, szczególnie w kluczowej akcji Jean-Pierra, która mogła przynieść gola. "W drugiej połowie powinniśmy dać z siebie więcej. Z ostatniej sytuacji, strzału Jean-Pierra, powinna być bramka" - zaznaczył.

Biczachczjan nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale patrzył już w przyszłość. "Zasługiwaliśmy dzisiaj na trzy punkty - za tydzień mamy u siebie ważny mecz z Rakowem. Musimy go wygrać. Teraz nie ma co żałować dzisiejszego spotkania - należy iść dalej" - powiedział. Analizując taktykę, zauważył, że w pierwszej połowie Legia skutecznie wykorzystywała przestrzeń za linią obrony rywali. Jednak po przerwie gra się pogorszyła, bo Radomiak lepiej radził sobie z atakami przed swoją formacją. "Nie zmieniliśmy nic przy wejściu w drugą połowę. W pierwszej części meczu dużo graliśmy za linię obrony, Radomiak zostawiał tam dużo miejsca, i dobrze to pracowało. (...) Druga połowa w naszym wykonaniu była bardzo zła. Radomiak jest dużo lepszy, jak gra się przed nimi, niż za plecami" - wyjaśnił.

Dużo miejsca w wypowiedzi poświęcił nowemu trenerowi, Markowi Papszunowi. Biczachczjan wspomniał o zaufaniu, jakie otrzymał od szkoleniowca. "Z trenerem Markiem Papszunem miałem rozmowę, widziałem, że mi ufa - to najważniejsze dla zawodnika. Cieszę się, że trener jest z nami. Przez te parę miesięcy zrobiliśmy duże kroki do przodu. Nasza gra wygląda lepiej, jesteśmy bardziej pewni siebie - mecz po meczu idziemy do przodu. To szóste spotkanie bez porażki" - stwierdził. Dodał, że pod wodzą Papszuna zespół jest lepiej zorganizowany i wie, jakie role pełnić na boisku. "Jednak trener Papszun daje nam dużo - jesteśmy bardziej zorganizowani, wiemy, co mamy robić na boisku i kto za co odpowiada. Jesteśmy drużyną. Musimy trzymać się razem, słuchać trenera, i pozostać na dobrym kierunku" - podkreślił, żałując remisów z Jagiellonią i Radomiakiem.

Źródło: Legia Warszawa