Legia - Raków: Papszun wraca do swojej historii, tabela nie wybacza
Fot. mrogowski_photography / depositphotos.com
W niedzielę o 17:30 przy Łazienkowskiej spotkają się drużyny z dwóch krańców tabeli. Legia Warszawa zajmuje trzecie miejsce z 24 punktami, a Raków Częstochowa jest siedemnasty i ma dziewięć punktów. Dla gospodarzy to szansa, by po serii trudnych spotkań nie wypuścić z rąk kontaktu z czołówką. Goście przyjeżdżają po zwycięstwie, które przerwało ich niekorzystny rytm, ale wciąż walczą o wydostanie się ze strefy zagrożenia.
Legia nie wygrała żadnego z trzech ostatnich meczów. Po zwycięstwie 2:0 nad Wisłą Kraków zremisowała 1:1 z Cracovią, przegrała 1:2 z Lechem Poznań, a następnie bezbramkowo podzieliła się punktami z Górnikiem Zabrze. Ten ostatni wynik zostawił ją wysoko w tabeli, jednak przewaga nad rywalami nie rośnie. Raków w pięciu ostatnich spotkaniach ligowych wygrał z Wieczystą Kraków 2:1 i Pogonią Szczecin 3:1, ale przegrał z Wisłą Kraków 1:2, GKS-em Katowice 1:4 oraz Koroną Kielce 2:3. Ostatnia wygrana daje mu oddech, nie rozwiązuje problemu dziewięciu punktów po trzynastu meczach.
Ważnym tłem tego starcia jest powrót Marek Papszun do rywalizacji z klubem, z którym zdobył mistrzostwo Polski. Trener Legii mówił przed meczem o emocjach, ale nie zamierza sprowadzać spotkania do sentymentu.
„Raków jest jednak w moim sercu i będzie zawsze”, powiedział Marek Papszun.
Szkoleniowiec spodziewa się meczu intensywnego i wielu sytuacji podbramkowych. W jego ocenie o wyniku zdecyduje jakość wykonania, a nie sam plan zapisany przed pierwszym gwizdkiem. To istotne dla Legii, która u siebie ma po swojej stronie tabelę i atmosferę stadionu, lecz musi przełożyć tę przewagę na zwycięstwo.
Legia Warszawa - Raków Częstochowa. Mecz odbędzie się zgodnie z planem
Zmiany w obu kadrach przed pierwszym gwizdkiem
Legia zagra bez Bartosza Kapustki, zawieszonego za żółte kartki, oraz Rafała Adamskiego, który leczy uraz stawu skokowego. Do dyspozycji trenera wrócił natomiast Vahan Bichakhchyan; pomocnik pojawił się na boisku w końcówce meczu z Górnikiem Zabrze po trzymiesięcznej przerwie. W Rakowie nie zagra Marko Perović, który doznał urazu więzadła przyśrodkowego w meczu rezerw. Do kadry wrócił za to Fran Tudor, spędzając na boisku pełne 90 minut w spotkaniu z Pogonią Szczecin.
Poprzednie ligowe spotkanie tych zespołów w Warszawie zakończyło się remisem 1:1. Także rewanż w Częstochowie przyniósł taki sam wynik, więc historia ostatnich bezpośrednich starć nie daje gospodarzom łatwego punktu odniesienia. Teraz stawka jest jednak wyraźnie różna: Legia chce utrzymać miejsce w ścisłej czołówce, a Raków potrzebuje punktów, by rozpocząć marsz z końca tabeli. Przy Łazienkowskiej nie będzie więc meczu o sam prestiż, lecz o konsekwencje, które oba zespoły zabiorą ze sobą na przerwę reprezentacyjną.
Źródło: Legia Warszawa
Redakcja Legia.info
Redakcja serwisu Legia.info.
Nie przegap kolejnych treści
Dodaj Legia.info do ulubionych źródeł Google.