Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 02 Feb, 2023

Wiatr porwie legionistów do porywającej gry

Wiatr porwie legionistów do porywającej gry

Dwa treningi dziennie, trzy sparingi, zajęcia na siłowni – tak będzie wyglądać najbliższe dziesięć dni legionistów, którzy rozpoczęli w sobotę drugie w tym roku zgrupowanie.

Podobnie jak w latach ubiegłych, piłkarze Legii udali się na Cypr. Ich siedzibą nie jest jednak kurort Ayia Napa, jak to było dotychczas, lecz Larnaka. Do hotelu Lordos Beach, oddalonego około 10 kilometrów od centrum Larnaki,
dotarli po trzeciej w nocy z soboty na niedzielę. Trener Dariusz Wdowczyk dał się zawodnikom wyspać. Zbiórkę zaplanował dopiero na obiad, na godzinę 13 czasu cypryjskiego (12 czasu polskiego).
Po południu nie było już taryfy ulgowej. Cały zespół udał się do kompleksu Alfa Sport Center na pierwszy trening. To tutaj na pięknych, zielonych boiskach podopieczni Dariusza Wdowczyka będą szlifować formę do nowego sezonu.
– Zdecydowanie boiska w kompleksie Alfa są lepsze od tych w Ayia Napie. Równa, trawiasta nawierzchnia daje zawodnikom przyjemność z treningu. Przed rokiem graliśmy tutaj sparing z Crveną Zvezdą Belgrad i już wtedy wiedzieliśmy, że są znakomite – komentuje trener Wdowczyk.

Zamknięta siłownia

Jest jeszcze jedna różnica. W Ayia Napie boiska są tuż przy hotelu Aeneas albo w wielkim kompleksie oddalonym od hotelu o zaledwie 4 km. Z Lordos Beach do kompleksu Alfa jest… 25 kilometrów i cena wynajmu boiska jest dużo wyższa.
Legioniści na razie nie mogą ćwiczyć w hotelu na siłowni. Na jej drzwiach wisi kartka z informacją, że z powodu renowacji hotelu siłownia będzie zamknięta do 23 stycznia 2007 r.
Piłkarze Legii lubią przyjeżdżać na Cypr, bo jest to pierwszy obóz w zimie, na którym nie tylko biegają i ćwiczą na siłowni, ale wreszcie mają zajęcia z piłkami.

Nowy to... tłumacz

– Wchodzimy w etap przygotowań, który piłkarze lubią najbardziej. Zajęcia z piłkami, na zielonych boiskach, tylko żeby wiatr się uspokoił – mówi trener Wdowczyk.
– W sobotę mieliśmy fajny trening, przy ciepłej, słonecznej pogodzie, a w niedzielę zaczął wiać silny wiatr, który utrudniał prowadzenie zajęć – dodaje warszawski szkoleniowiec.
W cypryjskiej Larnace w niedzielę było ok. 15–18 st. C, ale od rana wiał silny, momentami porywisty wiatr.
– Musimy sobie radzić i w takich warunkach. Podczas zgrupowania na Cyprze nadal będziemy pracowali nad tym samym co w Mrągowie, czyli nad siłą, wytrzymałością i koordynacją. Dojdą jeszcze trzy mecze sparingowe, a więc element rywalizacji i taktyka – kończy trener Wdowczyk.