Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 20 Apr, 2024

Wdowczyk: To najczarniejszy dzień od kiedy przejąłem zespół

Wdowczyk: To najczarniejszy dzień od kiedy przejąłem zespół

Legia Warszawa niespodziewanie przegrała na własnym boisku z dotychczasowym liderem Orange Ekstraklasy GKS Bełchatów 1:2. Tym samym została przerwana seria ośmiu zwycięstw mistrza Polski z niżej notowanym rywalem.

Dariusz Wdowczyk (trener Legii): To najczarniejszy dzień od kiedy przejąłem zespół. Rozumiem, że można przegrać mecz. Ale chodzi o to, że tracimy charakter. Nie ciągniemy do końca, nie walczymy o wynik, nie chcemy wygrywać, grać z taką pasją jak chociażby na wiosnę w ubiegłym sezonie. Dzisiaj nawet fizycznie wyglądaliśmy gorzej od Bełchatowa. Mieliśmy co prawda tylko kilka dni odpoczynku po meczu z Szachtarem, ale profesjonaliści muszą być przygotowani na częste granie. Na pewno źle wpłynęło na zespół zamieszanie z Eltonem (odsunięty od drużyny na jeden mecz za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu; zarząd klubu podejmie decyzję w sprawie jego przyszłości w Legii w ciągu tygodnia). Dzisiaj najlepszymi piłkarzami w zespole był bramkarz i obrońca Dickson Choto, który przez wiele minut grał z kontuzją. To musi dać chłopakom do myślenia. Jesteśmy bez formy. Brakuje odpowiedzialności w defensywie. Ofensywnie jesteśmy chaotyczni. W takiej dyspozycji nie mamy żadnych szans w meczu rewanżowym z Szachtarem. Najpierw jednak czeka nas jeszcze jeden mecz ligowy i na nim teraz musimy się koncentrować.

Orest Lenczyk (trener GKS): Oba zespoły chciały dzisiaj wygrać. Nam trzy punkty dała walka do końca. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że Legia gra słabo, a my gramy źle. A jak gra się źle, to się pomaga przeciwnikowi. W drugiej połowie miało być lepiej, ale zaczęło się od kontuzji Grodzickiego. To wybiło nas z rytmu i straciliśmy bramkę. Później jednak udało się wrócić do gry. Po tym zwycięstwie na pewno nikomu w zespole nie pomiesza się w głowie. Cieszymy się, ale na razie budujemy fundamenty.