Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 02 Feb, 2023

Szlachetna postawa Dariusza Wdowczyka

Szlachetna postawa Dariusza Wdowczyka

- Jeśli dla dobra Legii potrzebna będzie zmiana szkoleniowca – odejdę - mówi w rozmowie z „Życiem Warszawy” Dariusz Wdowczyk, trener piłkarzy Legii Warszawa.

- Jakie konsekwencje wobec piłkarzy wyciągnę po kompromitacji w Pucharze Polski? Nie mogę powiedzieć. W czwartek odbyłem telekonferencję z właścicielami Legii w wąskim gronie. Chciałbym, żeby piłkarze pierwsi dowiedzieli się o karach. Dlatego na piątkowym treningu poinformuję ich o sankcjach związanych z kompromitującą postawą w Sanoku, a dopiero po nich o karach dowiedzą się media – dodał.

- Czy kolejnymi upokorzeniami piłkarze chcą doprowadzić do mojej dymisji? Piłkarze nie są od tego, żeby wybierać trenera. Przychodzą do pracy, świadczą usługi i dostają za to pieniądze. Na tym ich rola powinna się skończyć. Najłatwiej jest winić czy zwolnić jednego człowieka. Ja odpowiadam za cały zespół, ale liczę na współpracę. Nie wiem, czy wszyscy zdają sobie sprawę, w jakim są punkcie i co może z nimi się stać. Nie zapomniałem w ciągu dwóch miesięcy, jak trenuje się drużynę. Nadal uważam się za dobrego szkoleniowca. Ale musi być kooperacja obu stron. Zarzuca mi się złe przygotowanie do sezonu. Ale jeśli gromimy w piątek zespół pierwszoligowy, a trzy dni później nie potrafimy pokonać trzecioligowca, to nie chodzi chyba o przygotowanie.

- Jestem ambitnym facetem, wychowałem się w Warszawie, wiele zawdzięczam Legii. Jeśli ktoś powie, że dla dobra Legii potrzebna jest zmiana trenera, że zespół będzie wtedy grał lepiej – podniosę rękę i powiem – w porządku, ja dziękuję – zakończył Dariusz Wdowczyk.