Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 26 May, 2024

Spartak Moskwa - Legia Warszawa 2:3

Spartak Moskwa - Legia Warszawa 2:3

Legia Warszawa awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. W ostatniej minucie zwycięską bramkę dla podopiecznych Macieja Skorży zdobył Janusz Gol. Tym samym faworycie spotkania na własnym stadionie ulegli lepszemu zespołowi tego dnia.

Jeszcze po pierwszym spotkaniu legioniści skazani byli na porażkę. Jednak drużyna z Warszawy pokazała charakter. Początek spotkania jednak nie wskazywał, że Legia zagra w fazie grupowej. W 10. minucie spotkania na prowadzenie wyszli gospodarze. Pięć minut później legioniści po raz kolejny musieli zaczynać od środka kiedy to wynik na dwa 2:0 z rzutu karnego zdobył Dmitrij Kombarow.

Na szczęście na odpowiedź zespołu z Warszawy nie musieliśmy długo czekać. Swoją okazję wykorzystał Michał Kucharczyk. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowie znakomitym strzałem popisał się Maciej Rybus i było już 2:2.

Początek drugiej połowy to znowu problemy Legii w defensywie. Jednak po kilku minutach legioniści pokazali, że potrafią się dobrze ustawić na boisku i można powiedzieć, że całkowicie wyłączyli Rosjan z gry nie licząc kilku sytuacji.

W 90. minucie chyba wszyscy kibice przygotowani byli na dogrywkę. Jednak po dobrej wrzutce w pole karne znakomitym strzałem głową popisał się Janusz Gol.

Tym samym legioniści, którzy nie byli faworytami awansowali do fazy grupowej Ligi Europy.



Zapowiedź:

Bez trzech podstawowych piłkarzy Legia zagra w czwartek o 17 w Moskwie ze Spartakiem. Zwycięzca dwumeczu zagra w rundzie grupowej Ligi Europejskiej. Tydzień temu w Warszawie padł remis 2:2

W rankingu UEFA Spartak jest 37., Legia - 199., rywali dzieli także przepaść finansowa. Mimo to Rosjanie nie potrafili wygrać przed tygodniem w Warszawie, bo gospodarze zagrali najlepszy mecz od wielu miesięcy. Zachęceni powtarzają, że w Moskwie chcą wywalczyć awans. - Nie stoimy na straconej pozycji - mówi obrońca Michał Żewłakow.

Jakiekolwiek zwycięstwo, lub remis 3:3 i wyższy, dałoby przepustkę do wymarzonej przez właścicieli i działaczy rundy grupowej europejskich pucharów. Pozwoliłby też odetchnąć trenerowi Maciejowi Skorży, którego pozycja w klubie po fatalnym poprzednim sezonie (11 porażek w lidze) wciąż jest słaba.

Transmisja w Polsacie Sport i Polsacie Futbol