Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 03 Feb, 2023

Powrót króla Chinyamy

Powrót króla Chinyamy

Najskuteczniejszy piłkarz polskiej ekstraklasy Takesure Chinyama wrócił do gry. Napastnik Legii zagrał co prawda tylko minutę w piątkowym meczu z Polonią Bytom, ale w następnym może zagrać już w wyjściowej jedenastce. Co to oznacza dla Legii?

Przede wszystkim zmianę taktyki i być może, co za tym idzie, odzyskanie skuteczności. To główna bolączka warszawskiego zespołu. Niewykorzystane okazje w Wodzisławiu przesądziły przecież o porażce ze słabiutką Odrą. Z Polonią Bytom też nie było lepiej. Legioniści oddali kilkanaście strzałów (Polonia zaledwie trzy). Kwintesencją strzeleckiej słabości był tym razem kiks Macieja Rybusa. Reprezentant polskiej młodzieżówki nie trafił do bramki z dwóch metrów.

"Mieliśmy okazje, których możemy teraz tylko żałować. Nie mogliśmy przez to grać spokojnie - mówił bramkarz Legii Jan Mucha. - Brakuje nam ostatniego podania. Nie prezentujemy się źle, ale nasza gra kończy się w pewnym momencie" - dodawał obrońca Inaki Astiz.