Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 20 Apr, 2024

Piłkarze Legii będą grali pod nadzorem kamer

Piłkarze Legii będą grali pod nadzorem kamer

„Big Brother” na Legii? Czemu nie. Jeśli ma poprawić grę drużyny... Do tej pory na obiekcie przy Łazienkowskiej działał system monitorujący kibiców. Podczas niedzielego meczu z Groclinem po raz pierwszy uruchomiony zostanie system monitoringu piłkarzy.

Po cudownych butach z mikrochipami, które pomagają kontrolować szybkość biegania piłkarzy podczas treningów, a na tej podstawie określać ich wydolność, Legia za kilkaset tysięcy euro zakupiła nowoczesny hiszpański system Amisco Pro.

Mecz będzie nagrywany przez osiem kamer, które swoim zasięgiem pokrywają całe boisko. Przez całe spotkanie będzie widać, gdzie w danym momencie był każdy zawodnik. Obraz rejestrowany jest przez komputer.
Na tej podstawie postawa zawodnika będzie później poddawana analizie.

Skarbnica wiedzy

– Materiały uzyskane w ten sposób to prawdziwa skarbnica wiedzy – mówi Tomasz Strejlau, który w klubie odpowiada za analizy meczowe. – Po każdym spotkaniu zapis z kamer będzie wysyłany do Hiszpanii, gdzie zostanie odpowiednio „obrobiony”. Po niedzielnym meczu, we wtorek otrzymamy gotowy materiał do analizy w formie animowanego meczu z możliwością podglądu normalnego spotkania i wszystkimi możliwymi statystykami. Cała sztuka to umiejętność nawigacji. Hiszpanie nas przeszkolili – dodaje Strejlau.

System działa dotychczas w czterech krajach: Anglii, Francji, Hiszpanii i Niemczech. Oprócz reprezentacji narodowych tych krajów korzystają z niego m.in. Real Madryt, Barcelona Liverpool i Osasuna. W Europie Wschodniej korzysta z niego tylko reprezentacja... Azerbejdżanu.

Dane w ciągu minuty

– Trener będzie mógł sprawdzić liczbę podań z jednego do drugiego sektora boiska pomiędzy poszczególnymi minutami. Dowie się, czy większość była kierowana dołem czy górą. Sprawdzi, ile zawodnik potrzebuje średnio na odegranie piłki. Ile czasu jest w jej posiadaniu. Oceni, czy nie przetrzymuje jej zbyt długo. Wszelkie dane otrzymamy w ciągu minuty. Zmontowane, wycięte i gotowe do obejrzenia – tłumaczy Strejlau.

– Na szkoleniu analizowaliśmy mecze kilku drużyn, m.in. Anglia – Hiszpania. Okazało się, że najlepsi zawodnicy tylko półtora raza kopną piłkę, zanim się jej pozbywają. Piłkarz średnio przebiega podczas spotkania 12 km. Jeśli analizowany przez nas zawodnik przebiegł tylko dziewięć km, to sygnał, że coś jest nie tak. Może za mało biega, a może ma problem z wydolnością, lub brakuje mu sił – kończy Tomasz Strejlau.

Za opracowanie każdego meczu, klub będzie musiał sporo płacić. Trenerzy są jednak przekonani, że wydatek się opłaci. Nowy system pozwoli określić prędkość jaką dysponuje zawodnik oraz jego przyspieszenie. Określi celność podań, liczbę oraz miejsce strat i do kogo dany piłkarz najczęściej zagrywa. Nie nauczy jednak gry w piłkę. To rola trenerów. Analizując dane, będą jednak mieli ułatwione zadanie. System działać będzie tylko na stadionie przy Łazienkowskiej. Mecze wyjazdowe drużyny oraz analizę gry przeciwników trenerzy Legii będą robili w tradycyjny sposób.