Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 02 Feb, 2023

Legia wygrała dzięki Wdowczykowi

Legia wygrała dzięki Wdowczykowi

Barłomiej Grzelak podpisze na Łazienkowskiej 3,5-letni kontrakt, który będzie obowiązywał od 1 stycznia 2007 roku. Kwota odstępnego przekroczyła 600 tysięcy euro - czytamy w dzienniku "Sport".

Decyzja o przejściu napastnika Widzewa Łódź Bartłomieja Grzelaka do warszawskiej Legii zapadła w czwartek późnym wieczorem. Wprawdzie szczegółów transakcji nie ujawniono, ale wiadomo już, że w przyszłym tygodniu reprezentant Polski podpisze w Warszawie 3,5-letni kontrakt, który będzie obowiązywał od 1 stycznia 2007 roku. Kwota odstępnego przekroczyła 600 tysięcy euro, a więc dwa razy więcej, niż zaproponowali działacze lubińskiego Zagłębia.

Dla porównania – brazylijski pomocnik Roger Guerreiro kosztował stołeczny klub 650 tysięcy euro, natomiast skrajny obrońca Edson da Silva przyszedł do Legii za darmo. Oznacza to jednak, że Grzelak w zespole mistrza Polski od razu zyskał status gwiazdy.

Zwycięstwo w wyścigu o czołowego piłkarza Widzewa warszawianie zawdzięczają inicjatywie i uporowi Wdowczyka. Od stycznia szkoleniowiec Legii, przynajmniej oficjalnie skupi się tylko na prowadzeniu zespołu, tracąc etat dyrektora sportowego. Transfer Grzelaka był zatem dla trenera ostatnią szansą zatarcia złego wrażenia po nieudanych zakupach w przerwie letniej.

– Trener Wdowczyk przedstawił mi swoje oczekiwania, wizję drużyny i rolę, jaką mam w niej odgrywać. Nie boje się presji, która towarzyszy piłkarzom przychodzącym do Legii. Prawdę mówiąc zawsze chciałem występować w markowym zespole, walczącym o najwyższe trofea. Lubię współpracować z młodymi, pełnymi zapału szkoleniowcami, a Wdowczyk ma opinię świetnego fachowca. Potrafi zmotywować zespół, wyzwolić w nim agresję – twierdzi Grzelak