Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 21 Mar, 2023

Legia wśród najlepszych klubów ekstraklasy

Legia wśród najlepszych klubów ekstraklasy

W opublikowanym w poniedziałek rankingu klubów ekstraklasy przygotowanym przez firmę Ernst & Young warszawskie drużyny zajęły miejsca w czołówce. Analitycy wskazują jednak na pięty achillesowe, które powodują, że Legia i Polonia wypadły gorzej od Lecha i Wisły. W rankingu uwzględniono 18 klubów grających w ekstraklasie w sezonach 2008/2009 i obecnym. - Na finansach się znamy, a wśród nas jest wielu kibiców, stąd pomysł na taki ranking - twierdzi Krzysztof Sachs, członek zespołu, który go przygotował. - Aspekt sportowy wynika z tabeli, a nas interesowało spojrzenie na kluby jak na przedsiębiorstwa - dodaje. Oparto go na danych dotyczących trzech kategorii: sytuacji finansowej, medialności i efektywności sportowo-biznesowej. W każdej z nich znalazło się ok. dziesięciu cech, które łącznie określiły miejsce klubów w rankingu. Legia zajęła w nim trzecie, a Polonia szóste miejsce. Najlepiej prowadzonym klubem w Polsce okazał się Lech Poznań.

Finansowo Legia przerasta rywala z Konwiktorskiej. Klub ma jedne z najwyższych przychodów w lidze, choć po deszczu pieniędzy ze sprzedaży piłkarzy przed dwoma laty potem tego sukcesu nie powtórzono. Co istotne, pieniądze pozyskuje z różnych źródeł. Problemem klubu jest jednak olbrzymie zadłużenie. - Jest finansowany głównie przez pożyczki od różnych podmiotów należących do właściciela, czyli holdingu ITI. Trzeba pamiętać, że gdyby kluby traktować tak jak zwykłe przedsiębiorstwa, to teoretycznie miałyby problemy z funkcjonowaniem - twierdzą eksperci. Zadłużenie przekracza trzy i pół razy wartość majątku klubu. Nie odbija się to jednak na jego kondycji finansowej, bo zobowiązania są długoterminowe.

Polonia pod względem finansowym zajęła 13. miejsce, a straciła głównie... na przenosinach Groclinu do Warszawy. Klub stracił zaplecze, które było ważną częścią majątku, w zeszłym roku nie grał w pucharach, a nowe kontrakty dla piłkarzy obciążyły jego budżet. Możliwość zarabiania na małym stadionie Polonii też jest niewielka. A o tym, jak wielka to strata, świadczy przykład Lecha, dla którego wpływy z biletów przy 87-proc.frekwencji na przebudowywanym stadionie są trzecim źródłem przychodów.