Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 26 May, 2024

Legia - Ruch 4:1

Legia - Ruch 4:1

Legia wysoko pokonała Ruch na Łazienkowskiej. Dzięki remisowi Lecha z Cracovią wywalczyła wicemistrzostwo Polski. Pierwsza połowa to ataki Legii i nieliczne kontry Ruchu. Gospodarze próbowali rozgrywać piłkę kombinacyjnie. Roger Guerreiro z Maciejem Iwańskim często wymieniali podania w środku, a skrzydłowi Maciej Rybus i Mioroslav Radović starali się z piłką schodzić do środka i podawać przed pole bramkowe. bardzo aktywny był Piotr Rocki, rozgrywający ostatnie spotkanie w Legii, który często strzelał na bramkę Pilarza i próbował rozgrywać, ale podawał niedokładnie.

Gra w ofensywie Ruchu ograniczała się do tercetu Wojciech Grzyb - Remigiusz Jezierski - Marcin Nowacki. Ci trzej piłkarze próbowali atakować, ale indywidualnie. Grzyb podawał niecelnie. Nowacki źle strzelał. Jezierski jeśli już znalazł się z piłką w okolicach pola karnego Legii to szybko ją tracił.

Oba gole dla Legii padły po stałych fragmentach gry. Najpierw Roger wepchnął do siatki piłkę zagrywaną z rzutu rożnego przez Rybusa. Przy brazylijskim pomocniku nie było żadnego obrońcy. Po niecałych 10 minutach Paluchowski został sfaulowany w polu karnym przez Pilarza, a rzut karny na gola zamienił Iwański.

Gdy wydawało się że do przerwy wynik się nie zmieni. W zupełnie niegroźnej sytuacji w polu karnym Legii piłkę ręką zagrał Rocki. Balaz nie dał szans Janowi Musze, choć Słowak wyczuł intencje strzelca.

Po przerwie dominacja Legii nie podlegała dyskusji, choć dwa razy groźne akcje zmarnowali chorzowianie. Najpierw Grzyb nie trafił w bramkę po akcji w której trzech napastników musiał sam powstrzymywać Dickson Choto. Po chwili w podobnej sytuacji źle uderzał Pulkowski.

Legia co chwilę zagrażała bramce Ruchu. Strzały Iwańskiego trafiały jednak wprost w ręce Pilarza. Dopiero wejście na boisko Takesure Chinyamy dało Legii wyraźne zwycięstwo. Napastnik w ciągu kilku minut, tuż przed końcem zdobył dwa gole z pola karnego pokonując Pilarza. Dzięki temu Chinyama wespół z Pawłem Brożkiem został królem strzelców tego sezonu, a Legia wicemistrzem Polski.