Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 10 Jun, 2023

Legia doczekała się płyty o sobie

Legia doczekała się płyty o sobie

Pablopavo jest muzykiem zespołu Vavamuffin znanego wszystkim fanom reggae, a także hip-hopu. Pod koniec zeszłego roku wydał płytę solową, w której oddał hołd swojemu rodzinnemu miastu Warszawie i ukochanemu klubowi - Legii. Piłkarskich cytatów na płycie "Telehon" jest bez liku. W kolejnych utworach przewijają się nazwiska legendarnych piłkarzy "wojskowych" - Kazimierza Deyny i Dariusza Dziekanowskiego. Bohaterami piosenek są też kibice jeżdżący na wyjazdy Legii i rosnący dzień po dniu Stadion Narodowy. Jeśli dodamy do tego wizerunek Pablopavo, który od lat nie pokazuje się publicznie bez czapeczki z wyszywanym wizerunkiem Deyny, to mamy pełny obraz muzyka, który jest wręcz zwariowanym fanatykiem warszawskiego klubu.

"Kto jest mi bliższy: Deyna czy Dziekanowski?" - zastanawia się w rozmowie z "DGP" Pablopavo. "Biorąc pod uwagę moją drogę jako kibica, to na pewno ten drugi. Na Legię zacząłem chodzić w 1985 r. Dziekanowski był wtedy moim idolem i niedoścignionym wzorem piłkarskim. Karierę Dziekanowskiego śledziłem nawet wówczas, kiedy mało kogo już interesował. Jeszcze nie było internetu i nie było łatwo dowiedzieć się, jak sobie radził Bristol City. Ojciec mi jakieś angielskie gazety przynosił więc wiedziałem, że w tym klubie ma status wielkiej gwiazdy, najlepszego piłkarza w historii klubu. Do dziś śpiewają tam o nim piosenki. Deyna to postać zupełnie innego kalibru. To jest ikona, symbol Legii i polskiej piłki. Na dodatek jak wszyscy wielcy - Jimmy Hendrix czy Jim Morrison - umarł tragicznie i przedwcześnie" - mówi muzyk.