Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 02 Feb, 2023

Kucharz na ostro: Młodzież napiera!

Kucharz na ostro: Młodzież napiera!

Przygotowania legionistów do sezonu dobiegają końca. Ostatnie szlify formy i trenerzy staną przed trudnym wyborem. Kto w pierwszej jedenastce? Mnie jako napastnika najbardziej interesuje oczywiście obsada ataku. Przyznam, że spodziewałem się Włodarczyka i Grzelaka jako tych, którzy bombardować będą legijnych sparingpartnerów.

I że oni wywalczą sobie miejsce w wyjściowej jedenastce. Skuteczne były natomiast "młode wilki" warszawskiej drużyny - Dawid Janczyk i Maciej Korzym. Ilość bramek zdobytych w przedsezonowych sparingach może nie jest imponująca, ale to oni moim zdaniem są bliżej wyjścia w pierwszym składzie przeciwko Cracovii. Wypada też zauważyć, że poza nimi na razie żaden legionista nie trafił w sparingach do siatki.

Dla "starych" piłkarzy - nie tylko dla napastników - jest to sygnał, że młodzież napiera. To dobrze wróży drużynie, ponieważ rodzi się poważna rywalizacja o prawo gry w zespole. Miejsca w pierwszym składzie nie powinno się dostawać za darmo. Mam na myśli sytuację, gdy klub ma np. strategię odmładzania zespołu i trener jest zobligowany (pod presją prezesa), kosztem wyniku stawiać na młodzież. Myślenie, że młodzi piłkarze nieprzygotowani do gry w pierwszej lidze dojrzeją, dostając szanse gry tylko dlatego, że są ulubieńcami prezesa, jest według mnie błędne. Nie spotkałem "maminsynka", który w piłce odniósłby duży sukces. Obecnie są podstawy, aby Janczyk i Korzym dostali szansę. Chyba że w dwóch ostatnich sparingach ze Spartą Praga i ŁKS-em (tak trzeba nazwać ten mecz w Pucharze Ekstraklasy) Włodarczyk i Grzelak dadzą poważny sygnał, że naprawdę chcą grać. Nie sądzę, aby dla ekswidzewiaków do zaakceptowania była rola zmienników. Nie powinno mieć znaczenia również dla trenera, że Grzelak został ściągnięty za grube pieniądze. Wystawiając go na takiej podstawie, skrzywdziłby i odebrał motywację jednemu z "młodych wilków".

Jesienią według mnie Dariusz Wdowczyk popełnił taki błąd, gdy przeciwko Arce Gdynia wystawił w pierwszym składzie Juniora, który nawet się nie spocił na treningu, a już został nagrodzony grą i czuł się od początku gwiazdą. To źle podziałało na innych piłkarzy.

PS. Jeszcze moje trzy grosze o nominacji do Piłkarskich Oscarów za poprzedni sezon: myślę, że Legia została skrzywdzona! Stołeczna ekipa bardziej zasługuje na nominację w kategorii Drużyna Roku niż Korona Kolporter Kielce. Również Dariusz Wdowczyk mimo słabszej rundy jesiennej zasługuje, aby być nominowanym kosztem trenera Kolportera. Cenię Ryszarda Wieczorka i styl prowadzonej przez niego drużyny, ale powinno się oceniać na podstawie sukcesów (mistrzem była Legia), a nie walorów artystycznych.