Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 20 Apr, 2024

Kosta Runjaić: Pełne zaangażowanie od pierwszej sekundy

Kosta Runjaić: Pełne zaangażowanie od pierwszej sekundy

Trener Kosta Runjaić odpowiedział na pytania przed meczem rewanżowym z Molde FK w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy UEFA.

fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

- Musimy uszanować decyzję UEFA, ale na szczęście udało się znaleźć rozwiązanie, aby zapełnić trybunę dziećmi. Spodziewamy się kompletu. Myślę, że nas to uskrzydli i pozwoli awansować do kolejnej rundy.

- Plan jest taki, aby od pierwszej sekundy wejść w mecz z pełnym zaangażowaniem. Musimy znaleźć równowagę między atakiem i obroną. W pierwszej połowie tego meczu nie rozstrzygniemy, musimy dobrze zaprezentować się w całym spotkaniu.

- Mamy pomysł na wyjściową jedenastkę. Postaramy się sprawić, aby to ustawienie było jak najbardziej optymalne. Paweł Wszołek nie mógł dziś uczestniczyć w treningu z drużyną, ale mamy nadzieję, że na jutro będzie gotowy. Podstawowe założenia już są, teraz trzeba uzupełnić detale.
- Nie będę zdradzał wyjściowej jedenastki. Najważniejsze, aby pamiętać, jaka jest recepta, aby awansować dalej - strzelić szybko gola i nie stracić bramki. Musimy grać z wyrachowaniem, nie możemy zbyt pochopnie atakować. W piłce zdobycie pierwszej bramki często decyduje o zwycięstwie. Musimy wziąć pod uwagę mocne strony przeciwnika. Myślę, że będziemy odpowiednio przygotowani, aby awansować.

- Wychodzę z założenia, że ani dziś ani jutro nie dojdzie do transferów, więc na mecz z Molde będziemy dysponować takim składem, jaki mamy. Skupiam się, aby takim składem awansować do kolejnej rundy rozgrywek.

- Cofnijmy się o tydzień. Do straty bramki na 0:1 graliśmy jak równy z równym, później pojawiła się ta niewdzięczna sytuacja z golem. Popełniliśmy błędy, które nie powinny mieć miejsca. Szybko stracona bramka sprawiła, że zaczęliśmy zachowywać się bojaźliwie. Brakowało struktur, które sobie założyliśmy. W efekcie straciliśmy kolejne gole. Przy 0:3 zaczęliśmy dochodzić do głosu, a po przerwie zaczęliśmy grać swoje. Strzeliliśmy dwa gole i mało brakowało, a mogliśmy kolejne. Ten wynik zmienia odbiór rewanżu. Przy 0:3 łatwo było nadziać się na kontrę, ale to się nie stało. Trzeba wykorzystać te dwa strzelone gole i jutro awansować. To nie Molde nas zaskoczyło, a bardziej my sami. Nie spodziewaliśmy się pewnych zachowań i takiego obrotu spraw.

Zródło: Legia Warszawa