Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 20 Apr, 2024

Kosta Runjaić: Liczę, że nie zawiedziemy kibiców

Kosta Runjaić: Liczę, że nie zawiedziemy kibiców

Kosta Runjaić przyznał na konferencji prasowej przed rewanżowym meczem fazy play-off eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA FC Midtjylland - Legia Warszawa, że liczy iż drużyna nie zawiedzie kibiców i mecz zakończy się zwycięstwem warszawskiej drużyny.

fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

- Cieszę się, że mogę przekazać dobrą wiadomość. Wszyscy zawodnicy są gotowi do gry. Doszedł do nas także Steve Kapuadi. Ostatnie tygodnie były bardzo wymagające, więc ta informacja tym bardziej cieszy. Nie zmieniła się jedynie sytuacja Bartosza Kapustki.

- Moja praca daje mi wiele radości. Sport generalnie daje dużo radości. Nie zawsze da się grać bez presji, ale ja odbieram to jako coś pozytywnego. Kibice będą oczekiwali wielu emocji. Ja osobiście wolałbym, żeby mecz był nudny, ale zakończony naszym sukcesem. Wiem, jak wszyscy czuliśmy się po spotkaniach w Europie. Mam nadzieję, że czeka nas pozytywne doświadczenie. Przeciwnik jest trudny i nieprzyjemny, ale nie chcemy zawieźć naszych kibiców. Naszym celem jest awans. Musimy zagrać lepiej w defensywie, a w ataku wykorzystywać swoje sytuacje. Jestem pełen optymizmu. Naszym piłkarzy nie brakuje woli walki. Wszystko zależy od nas. Zrobimy wszystko, aby postawić kropkę nad „I”. Awans do Ligi Konferencji będzie dla nas krokiem milowym. Będziemy rosnąć jako ludzie i sportowcy. Nowe wyzwania, nowe cele – to wszystko będzie miało dla nas pozytywny wydźwięk. Najpierw jednak trzeba udowodnić swoją jakość na boisku.

- Spotkanie rezerw był dla nas ważny. Część zawodników musiała wejść w rytm meczowy. Igora Strzałka znam bardzo dobrze. Rozwija się w dobry sposób, ale będzie musiał wykazać się cierpliwością. Wielu innych zawodników czeka na swoje szanse. Zauważam sukcesy tych piłkarzy. Na przykładzie Igora – on cały czas idzie do przodu, a w weekend wysłał sygnały, że w najbliższej przyszłości musi dostać swoje okazje.

- Atmosfera na pewno będzie świetna. To zawsze pomaga naszym piłkarzom. Zawodnicy będą musieli wywarzyć swoją grę. Chcę, żeby piłkarze wykonali swoje zadanie. Nawet jeżeli wygrywasz pierwszy mecz, to nie masz gwarancji awansu. Uważam, że osiągnęliśmy już bardzo dużo. Pokazaliśmy, że potrafimy podnosić się w różnych sytuacjach. W czwartek to my chcemy jako pierwsi zdobyć bramkę. Jestem podekscytowany i czekam już na to spotkanie.

- Potrzebujemy mocnej defensywy. Musimy być zwarci we wszystkich strefach. Mamy do czynienia z przeciwnikiem, który bardzo dobrze kontruje. Midtjylland ma wielu szybkich, młodych zawodników. Możemy na to odpowiedzieć długim posiadaniem piłki, ale przede wszystkim chcemy wystrzegać się głupich i prostych błędów. Wiadomo, że Midtjylland ma dobrze opanowane stałe fragmenty. To na pewno mocna strona naszych rywali. Musimy być skoncentrowani w takich sytuacjach. W ostatnim spotkaniu, na pewno mogliśmy uniknąć bramki chociażby na 0:1. Pracowaliśmy nad tym, aby w rewanżu nie popełniać takich błędów.

- Kibice lubią, gdy pada wiele bramek. Jutro jednak najważniejszy będzie awans. Chcemy zachować jutro czyste konto, a sami możemy zdobyć jedną bramkę. Tyle wystarczy. Myślę, że przewagę będzie miała ta drużyna, która popełni mniej błędów. Nasz zespół musimy jutro dobrze pracować. Spodziewamy się mocnego pressingu ze strony rywali. Wierzę, że nasza wyważona gra pozwoli nam triumfować. Znamy swoje mocne strony.

- Nie wiem jeszcze, ile jutro zagra Blaz Kramer. Cieszę się, że ten piłkarz jest z nami, trenuje i w ostatnim meczu pokazał się z tak dobrej strony. To jest sytuacja podobna do tej z Igorem Strzałkiem. Blaz będzie musiał otrzymać swoją szansę, ale jutro najważniejszy jest awans. 

Zródło: Legia Warszawa