fot. Janusz Partyka / Legia.com
Trener legionistów nie ukrywał, że sytuacja przed drugim spotkaniem jest wymagająca. – To nie jest dla nas łatwa sytuacja, patrząc na wynik z pierwszego meczu. Rywale mieli więcej czasu na przygotowania do obu spotkań – podkreślił. Jak zdradził, zespół zmaga się z problemami kadrowymi: kilku graczy walczy z urazami, a Bartosz Kapustka pauzuje za kartki.
Iordanescu zaznaczył, że kluczowe będzie pokazanie najlepszej wersji drużyny. – W pierwszym meczu na Cyprze byliśmy zbyt naiwni, traciliśmy kontrolę i bramki – mówił. Trener przyznał, że frustrujące jest to, że porażka z AEK była jedyną w tym sezonie. W jego ocenie drużyna powinna była lepiej zarządzać grą po przerwie – zwłaszcza że miała okazję na rzut karny, którego sędzia nie podyktował, a później straciła gola po własnych błędach.
– Musimy być dojrzalsi, odpowiedzialni i nie tracić organizacji. Każdy zespół czasem przegrywa, ale my mamy jeszcze rewanż, w którym możemy wszystko odwrócić – zaznaczył szkoleniowiec. Jak dodał, czasu na treningi jest niewiele, dlatego sztab więcej analizuje niż ćwiczy. – W czwartek nie chodzi tylko o wygranie trzema bramkami, ale o pełne zaangażowanie od początku do końca – podkreślił.
Trener przyznał, że jednym z problemów jest obsada środka pola, gdzie niepewny jest występ Juergena Elitima. Liczy jednak na wsparcie fanów. – Kibice mogą zakryć to, czego nam brakuje. W meczu z Katowicami pokazali niesamowitą reakcję, podnieśli drużynę i napędzili ją do ataku – mówił, prosząc o podobne wsparcie w rewanżu.
Nie zabrakło także wątku personalnego. Iordanescu zwrócił uwagę na znaczenie Claude’a Goncalvesa, który jego zdaniem jest jednym z kluczowych zawodników. Trener zaznaczył, że po odejściu kilku piłkarzy i późniejszym dołączeniu nowych wciąż trzeba łatać luki kadrowe.
– Musimy odrobić trzy gole, mamy braki w środku pola, ale będziemy mieli kibiców po swojej stronie – powiedział.
Na koniec szkoleniowiec zdradził, że klub chce przełożyć mecz z Jagiellonią, aby mieć więcej czasu na przygotowania. – Naszym celem jest walka o mistrzostwo Polski i awans do Europy. Każdy dzień pracy na boisku jest dla nas bezcenny – zakończył.
Zródło: Legia Warszawa