Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 28 Jan, 2023

GKS Bełchatów - Legia Warszawa 3:1

GKS Bełchatów - Legia Warszawa 3:1

BOT GKS Bełchatów, lider Orange Ekstraklasy, po raz drugi w lidze pokonał Legie Warszawa i praktycznie pozbawił podopiecznych Dariusz Wdowczyka szans na obronę tytułu mistrzowskiego. W niedziele, w meczu 18. kolejki zawodnicy Oresta Lenczyka wygrali 3:1 (2:0), będąc drużyną zdecydowanie lepszą.

- Traktujemy ten mecz jak każdy inny, który pozostał nam do rozegrania. Prasa bardziej podgrzewa atmosferę przed tym meczem, że to spotkanie ostatniej szansy. Jednak do końca pozostaje jeszcze 13 kolejek, razem z obecną, i sporo punktów do zdobycia. Zatem z pewnością nie jest to mecz ostatniej szansy - to słowa szkoleniowca Legii Dariusz Wdowczyka.

Początkowe minuty meczu były wyrównane, ale z minuty na minutę coraz bardziej uwidaczniała się przewaga bełchatowian.
W 31. minucie z prawej strony pola karnego Legii dośrodkowywał z rzutu wolnego Łukasz Garguła, a jego precyzyjne podanie wykorzystał Dawid Nowak. Po kolejnych 120 sekundach było już 2:0 dla gospodarzy. Tym razem po zagraniu z lewej strony pola karnego warszawian do piłki ruszył Tomasz Jarzębowski - zresztą były legionista - i pięknym strzałem głową pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Po zmianie stron do bardzie zdecydowanych ataków ruszyli mistrzowie Polski. Zresztą Wdowczyk postawił na atak, wprowadzając za Senegalczyka Mamdou Balde napastnika Dawida Janczyka. W 54. minucie kontaktowego gola uzyskał Hugo Alcantara, ale odpowiedź lidera była dość szybka.

Precyzyjne dośrodkowanie z prawej strony Nowaka wykorzystał Rafał Boguski, ustalając wynik spotkania strzałem głową z 6. metrów.

Tym samym Legia straciła już właściwie szansę na obronę mistrzowskiego tytułu, bowiem do bełchatowian traci już 11 punktów. Podopieczni Wdowczyka po tym meczu nadal nie maja na kocie zwycięstwa w rundzie rewanżowej Orange Ekstraklasy.

Było to pierwsze w historii zwycięstwo BOT GKS Bełchatów na własnym stadionie nad Legią Warszawa w lidze.

Trener Legii Warszawa Dariusz Wdowczyk: "Widzowie obejrzeli dobre spotkanie. Szkoda, że przegraliśmy ten mecz. Przez 30 min. graliśmy dobrze, tak jak założyliśmy to sobie przed spotkaniem. Indywidualne krycie miał Garguła. W pierwszej połowie mieliśmy okazje do zdobycia bramki. Nasz plan legł jednak w gruzach po golach strzelonych w pierwszej połowie przez gospodarzy. Nie możemy tracić takich goli, jak to było przy trzeciej bramce. Gospodarze grali mądrze i zasłużenie odnieśli zwycięstwo. BOT GKS robi duże wrażenie. Cały czas jestem do dyspozycji zarządu. Jak się potoczą moje dalsze losy, ciężko mi powiedzieć".

Trener BOT GKS Orest Lenczyk: "24 godziny przed meczem, byliśmy na 2. miejscu w tabeli, co jest dowodem na to, że grupa pościgowa gra i wygrywa. Mobilizacja przed spotkaniem z Legią była duża. Zagraliśmy bardzo skutecznie. Garguła nie jest w najwyższej formie. Mam duże uznanie dla młodych gniewnych. Mam tu na myśli Wróbla, Boguskiego i Nowaka".

BOT GKS Bełchatów - Legia Warszawa 3:1 (2:0)
Bramki: Dawid Nowak (31 min.), Tomasz Jarzębowski (33 min.), Rafał Boguski (61 min.) - Hugo Alcantara (54 min.).
Żółte kartki: Dariusz Pietrasiak - Hugo Alcantara, Miroslav Radović, Dawid Janczyk.
Sędzia: Robert Małek (Katowice). Widzów 7 000.

BOT GKS Bełchatów: Piotr Lech - Grzegorz Fonfara, Edward Cecot, Dariusz Pietrasiak, Marcin Kowalczyk - Tomasz Wróbel (76. Carlos Costly), Tomasz Jarzębowski (70. Bartosz Hinc), Paweł Strąk, Łukasz Garguła - Dawid Nowak, Rafał Boguski (91. Bartłomiej Chwalibogowski).
Legia Warszawa: Łukasz Fabiański - Mamadou Balde (46. Dawid Janczyk), Dickson Choto, Hugo Alcantara (72. Tomasz Kiełbowicz), Edson - Miroslav Radović, Łukasz Surma, Aleksandar Vuković, Piotr Bronowicki, Roger (82. Maciej Korzym) - Piotr Włodarczyk.