Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 15 Feb, 2026

Cracovia - Legia Warszawa 1:3

Cracovia - Legia Warszawa 1:3

Cracovia Kraków, choć nie była faworytem tego starcia, rozegrała znakomite zawody i pokonała Legię Warszawa 3:1.

fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

Od pierwszych minut było widać, że gospodarze nie zamierzają tylko się bronić. Już w 2. minucie David Ólafsson doszedł do świetnej sytuacji po dośrodkowaniu z lewej strony, jednak jego strzał głową minimalnie chybił celu. Cracovia nie zwalniała tempa, grała agresywnie i wysoko, co w 19. minucie przyniosło oczekiwany efekt. Filip Rózga otrzymał piłkę na prawym skrzydle, minął obrońcę i precyzyjnie uderzył w długi róg bramki Kacpra Tobiasza, otwierając wynik meczu.

Legia odpowiedziała błyskawicznie. Już dwie minuty później, po szybkim rozegraniu akcji, Ilya Shkurin znalazł się w polu karnym i pewnym, płaskim strzałem doprowadził do wyrównania. Tempo meczu tylko rosło, a obie strony raz po raz przedostawały się w okolice pola karnego rywali.

W 30. minucie stadion eksplodował, gdy Mikkel Maigaard posłał piłkę do siatki Legii, jednak radość kibiców Cracovii została szybko ostudzona – sędzia po analizie VAR nie uznał gola z powodu pozycji spalonej Benjamina Källmana. To był jednak dopiero początek kontrowersji. Trzy minuty później Rózga został sfaulowany w polu karnym przez Jana Ziółkowskiego, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rózga podszedł do piłki, jednak jego intencje doskonale wyczuł Tobiasz, broniąc strzał i utrzymując remis. Obrońca Legii za przewinienie zobaczył żółtą kartkę.

Końcówka pierwszej połowy nadal trzymała w napięciu – groźny strzał Amira Al Ammariego zza pola karnego sprawdził czujność Tobiasza, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po zmianie stron to Legia ruszyła do ataku, starając się przejąć inicjatywę i narzucić Cracovii własne warunki gry. Jednak w 55. minucie to gospodarze ponownie objęli prowadzenie. Po szybkim kontrataku Benjamin Källman znalazł się w sytuacji sam na sam z Tobiaszem i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Cracovia poszła za ciosem. W 69. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny, a idealnie dośrodkowaną piłkę przez Maigaarda wykorzystał Gustav Henriksson, który wyskoczył najwyżej w polu karnym i potężnym strzałem głową pod poprzeczkę zdobył trzeciego gola dla swojej drużyny.

Legia, mimo starań, nie była w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką Hrvoye Ravasa. Cracovia skutecznie broniła się, grając z ogromnym zaangażowaniem i dyscypliną. W doliczonym czasie gry doszło jeszcze do kilku ostrych spięć i żółtych kartek, ale wynik nie uległ już zmianie.

Zwycięstwo Cracovii było w pełni zasłużone – zespół Jacka Zielińskiego pokazał dziś wszystko, czego oczekuje się od drużyny w walce o ligowe punkty: waleczność, konsekwencję i jakość piłkarską. Legia, mimo że przyjechała do Krakowa jako faworyt, musiała uznać wyższość gospodarzy, którzy w kluczowych momentach byli po prostu skuteczniejsi.

Składy drużyn:

Cracovia Kraków: H. Ravas – V. Ghiță, G. Henriksson, M. Perković – O. Kakabadze, A. Al Ammari, M. Maigaard, D. Ólafsson – A. Hasić, B. Källman, F. Rózga.

Legia Warszawa: K. Tobiasz – R. Pankov, J. Ziółkowski, S. Kapuadi, Rúben Vinagre – M. Oyedele, P. Wszołek, J. Elitim, Marc Gual, M. Szczepaniak – I. Shkurin.