Kibicowski serwis Legii Warszawa
Ekstraklasa

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 0:0. Słupek i niewykorzystane szanse w Zabrzu

Redakcja Legia.info 30.10.2026 Aktualizacja: 30.10.2026
Michal Sevcik

Fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

Bez bramek, ale nie bez emocji. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa 0:0, choć w drugiej połowie gospodarze byli o włos od przełamania impasu. Piłka po uderzeniu Ondřeja Zmrzlý’ego zatrzymała się na poprzeczce, a końcówka przyniosła jeszcze kilka sytuacji, które mogły zmienić obraz spotkania.

Pierwsza połowa bez rozstrzygnięcia

Początek meczu należał do zespołów, które grały ostrożnie i długo szukały właściwego momentu na przyspieszenie. Legia odpowiedziała zablokowanym strzałem Michała Ševčíka w siódmej minucie, a później miała jeszcze próbę Mateusza Szczepaniaka, który nieznacznie przestrzelił po podaniu Kacpra Chodyny. Górnik częściej kierował piłkę w pole karne, lecz jego uderzenia również nie znalazły drogi do siatki.

Najbliżej gola przed przerwą był Jarosław Kubicki. Po dośrodkowaniu Petera Gonzáleza pomocnik Górnika oddał główkowy strzał, który minął bramkę. Wcześniej gospodarze dwukrotnie próbowali z dystansu, ale ich uderzenia zostały zablokowane albo poszybowały nad poprzeczką. Legia schodziła do szatni z czystym kontem, choć musiała uważać na stałe fragmenty i drugie piłki zbierane przed własnym polem karnym.

Poprzeczka zatrzymała Górnika

Po zmianie stron Legia szybko wprowadziła do gry Bohdana Viunnyka, a napastnik od razu dodał jej ofensywnej energii. W 50. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony oddał głową niecelny strzał. Górnik odpowiadał bardziej zdecydowanie. Sondre Liseth i Erik Janza mieli swoje próby, natomiast uderzenie Petera Gonzáleza z dużej odległości zostało zablokowane.

Robert Deziel Jr. po remisie z Górnikiem. „To był sprawiedliwy wynik” Robert Deziel Jr. po remisie z Górnikiem. „To był sprawiedliwy wynik”

Najważniejszy moment meczu nastąpił w 72. minucie. Ondřej Zmrzlý uderzył lewą nogą z dystansu i trafił w poprzeczkę. Piłka odbiła się od konstrukcji bramki, zamiast wpaść do siatki, dlatego Legia nadal pozostawała w grze o pełną pulę. Chwilę później trener Górnika przeprowadził potrójną zmianę, a Legia odpowiedziała wejściami Arkadiusza Recy i Vahana Bichakhchyana.

Końcówka z szansami po obu stronach

W ostatnim kwadransie spotkanie nabrało tempa, choć żadna z drużyn nie potrafiła postawić kropki nad i. Bohdan Viunnyk otrzymał okazję po prawej stronie pola karnego, lecz uderzył obok bramki. Górnik miał więcej powodów do nadziei: Erik Prekop dwukrotnie próbował zakończyć akcje strzałem, a w doliczonym czasie gry jego główka po dośrodkowaniu Erika Janzy była niecelna.

Mecz przedłużono aż o dziesięć minut. W tym czasie gospodarze jeszcze naciskali, ale Legia skutecznie przetrwała kilka stałych fragmentów i nie dopuściła do decydującego uderzenia. Po stronie gości żółte kartki obejrzeli Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka i Damian Szymański. W Górniku napomniani zostali Janis Antiste, Erik Janza, Rafał Janicki i Malthe Højholt.

Remis 0:0 zostawia niedosyt obu zespołom. Górnik może żałować przede wszystkim poprzeczki Zmrzlý’ego i okazji z końcówki. Legia wywiozła z Zabrza punkt, ale nie wykorzystała momentów, w których mogła przejąć inicjatywę. W meczu bez goli najwięcej powiedziały niewykorzystane szanse: jedna poprzeczka, kilka zablokowanych strzałów i brak precyzji w decydujących sekundach.

Redakcja Legia.info

Redakcja serwisu Legia.info.

Nie przegap kolejnych treści

Dodaj Legia.info do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google