fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

– Za nami dwa intensywne spotkania. Na całe szczęście nie przyniosły one kolejnych kontuzji. Z wyjazdu wróciliśmy dopiero o 4 nad ranem. Od razu przeszliśmy do fazy regeneracyjnej. Również dziś przeprowadzimy trening o charakterze regeneracyjnym. Dopiero później będziemy myśleć o wyborze pierwszego składu. Oczywiście – nie wszyscy będą wypoczęci, ale mówimy tutaj o profesjonalnych sportowcach. To nie powinien być dla nich problem. Oczekujemy fantastycznej atmosfery. Kibice będą dodatkowym czynnikiem, który pomoże zapomnieć nam o zmęczeniu i popchnie w kierunku dobrego wyniku.

– Jutro zmierzymy się z niewygodnym przeciwnikiem. Znam bilans spotkania z Radomiakiem z poprzedniego sezonu. Jeżeli chcemy zaliczać się do topowych zespółów, to musimy wymagać od siebie zwycięstwa nawet po tak trudnym tygodniu. Chcemy w pozytywny sposób zamknąć cały ciężki tydzień rywalizacji. 

– Kibice stawią się jutro w ogromnej liczbie. To napawa nas dumą. Wszyscy zjednoczeni, z jeszcze większym impetem, będziemy w stanie wspinać się jeszcze wyżej. Wyniki frekwencyjne pokazują, że kibice mają wielką chęć powrotu do futbolu na wysokim poziomie. My nie jesteśmy na końcu swojej drogi. Jest jeszcze wiele elementów do poprawy, ale zmierzamy w dobrym kierunku. Nieodzowne na tej drodze będzie pokazywanie energii i zaangażowania. W ten sposób będziemy mogli budować jeszcze lepszą drużynę. Zostałem poinformowany o zgodzie Legii z Radomiakiem. Na trybunach będzie atmosfera zgody, ale na boisku nie ma mowy o meczu towarzyskim. Chcemy po prostu wygrać.

– Jestem przekonany, że Legia powinna znajdować się w czubie tabeli Ekstraklasy. Legia to najlepszy i największy klub w Polsce. Mamy najlepsze warunki do treningu, wspaniałych kibiców i piękny stadion. Powinniśmy, a nawet musimy należeć do najlepszych klubów ligi. Z drugiej strony wiemy, że w piłce nożnej każdy sezon to nowy rozdział. Wyciągnęliśmy dużo nauki z ostatnich rozgrywek. Wiemy co mamy robić. Musimy cały czas podtrzymywać nasze zaangażowanie i energię. Tylko tak możemy mówić o rozwoju. Ekstraklasa to silna liga, każdy może pokonać każdego. Wszyscy czynią postępy, ale to my musimy sprostać tym wszystkim wymaganiom. Nie tylko jako drużyna, ale przede wszystkim jako klub w całości. To złożony proces, ale my chcemy w tym momencie skupić się na najbliższym spotkaniu. Do mistrzostwo jeszcze daleka droga. 

– Trafiłem do Legii dość późno. Od razu chciałem zaznajomić się z polityką transferową klubu. Zasadniczo jestem zadowolony z poczynionych ruchów. Wspólnie staraliśmy się, aby zapewnić klubowi drużynę na odpowiednim poziomie. Mamy dobrą mieszankę zawodników. Są gracze z charakterem, osobistości. Czuję jedność w zespole. Mamy świetny sztab, bardzo dobrą młodzież. Dołączył także do nas Carlitos, który jest bardzo ważnym ogniwem. Jeżeli drużyna chce odnosić sukcesy, to potrzebuje bramkostrzelnego napastnika. W zespole mamy także Blaza Kramera, który w przyszłym tygodniu powinien wznowić treningi z drużyną. Mamy w kadrze piłkarzy, którzy nie pokazali jeszcze pełni umiejętności. Z tygodnia na tydzień będą coraz lepsi. Ja zasadniczo nigdy nie jestem w pełni zadowolony. Skupiamy się już na jutrzejszym meczu. Do połowy listopada naszym celem jest zdobycie wszystkich możliwych punktów. W listopadzie usiądziemy i zastanowimy się, co dalej robić. 

– Radomiak to ciekawy zespół. W poprzednim sezonie, gdy byłem trenerem Pogoni, męczyliśmy się w jesiennym spotkaniu. Jeżeli mają dobry dzień, to są w stanie pokonać każdego. Radomiak ma bardzo mocną kadrę, na to też trzeba zwrócić uwagę. Musimy zaprezentować się jak drużyna. Wymagam agresywności, zaangażowania i walki przez 90 minut. Nie możemy pozwalać sobie na błędy i niezdecydowanie. Jeżeli podstawowe cechy naszej drużyny będą widoczne na boisku, to jestem przekonany, że jakość zespołu poprowadzi nas do zwycięstwa. Jesteśmy świadomi jutrzejszego wyzwania. Chcemy w 100% wykorzystać wsparcie kibiców. Musimy od razu ruszyć na przeciwnika. Jeżeli będziemy jedną drużyną, to będę spokojny o wynik końcowy.