– Graliśmy przeciwko silnej drużynie, częściej od nas posiadali piłką, lecz nasz plan był inny i go realizowaliśmy. Niestety nie dopisało nam szczęście i straciliśmy gola z rzutu karnego. Przywozimy stąd ważny punkt. 

– Myślę, że w obronie graliśmy bardzo solidnie i nie pozwalaliśmy na wiele. Mały błąd zdecydował o karnym. Wiedzieliśmy, że Raków ma dobrych graczy, chcieliśmy zaskoczyć ich kontratakami. 

– Przerwa reprezentacyjna pozwoli zawodnikom, którzy nie jadą na zgrupowania swoich kadr, naładować nieco baterie. Następnie musimy kontynuować ciężką pracę. W ostatnich sześciu spotkaniach zanotowaliśmy pięć zwycięstw i jeden remis, więc musimy podążąć tą drogą.