fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com

Bartosz Slisz, zawodnik Legii Warszawa, zadebiutował w składzie reprezentacji Polski w meczu eliminacji Mistrzostw Świata. Nasi piłkarze zmierzyli się z San Marino.

22-latek miał szansę wejść na murawę w drugiej połowie spotkania, zmieniając Jakuba Modera w 46. minucie meczu. Ten występ bez wątpienia był ogromnym przeżyciem i milowym krokiem w karierze młodego zawodnika.

Debiut Bartosza Slisza w reprezentacji Polski

O 22-latku zaczęła mówić cała Polska, gdy dołączył do kadry na mecze eliminacyjne z Albanią, San Marino oraz Anglią. 2 września, podczas pierwszego z serii spotkań, obserwował całą rozgrywkę z ławki rezerwowych.

Bartosz Slisz miał swój debiut reprezentacyjny na murawie w niedzielę 5 września. Polska wygrała z San Marino na wyjeździe 7:1. Pomocnikowi Legii Warszawa udało się zdobyć podczas tego spotkania jedną bramkę.

Remis Polski z Anglią. Bartosz Slisz na ławce

8 sierpnia odbył się kolejny mecz eliminacyjny do Mistrzostw Świata. Nasza reprezentacja zremisowała na stołecznym Stadionie Narodowym z Anglią. Tym razem Bartosz Slisz całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

W jakich meczach wkrótce zagra Bartosz Slisz?

W najbliższym czasie 22-latka będzie można oglądać na murawie podczas meczów Legii Warszawa. Stołeczny klub zapewnił sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski zagrają m.in. ze Spartakiem Moskwa, Leicester City i Napoli.

Kluczową rolę w drużynie prowadzonej przez Czesława Michniewicza odgrywa m.in. Bartosz Slisz. Najbliższe spotkanie ze Spartakiem odbędzie się już w środę 15 września o godzinie 16:30.  Szykuje się mistrzowskie widowisko, więc fani zakładów bukmacherskich powinni sprawdzić opinie o STS i dokładnie przemyśleć swoje typy w tej rozgrywce.

Obecnie bukmacherzy w roli faworyta stawiają zespół przyjezdny. STS oferuje na niego kurs 1.92, natomiast na warszawiaków – 4.10. Nieco mniej sceptyczny jest BETFAN, który za zwycięstwo Spartaka Moskwa daje 2.0, a na Legię 3.70. Wszyscy pośrednicy mają podobne zdanie nt. remisu – wskazują na to kursy między 3.60 (np. Betclic), a 3.75 (Noblebet).

Gdzie debiutował Bartosz Slisz?

Bartosz Slisz rozpoczął swoją przygodę ze światem klubowej piłki nożnej jako junior w sezonie 2012/13 w rybnickim klubie RKP Rybnik. Niewiele później, prowadząc swój zespół w sportowym gimnazjum, zdobył mistrzostwo Śląska. Kolejnym krokiem w jego piłkarskiej karierze było podpisanie kontraktu z ROW Rybnik.

W latach 2016 i 2017 był reprezentantem Polski U-18, czyli w zespole piłkarskim do lat 18. Rok później dołączył do drużyny U-20, a dalej – analogicznie – do U-21.

W sezonie 2018/19 wzmocnił skład klubu Zagłębie Lublin, gdzie zastępował Adama Matuszczyka pauzującego za nadmiar żółtych kartek. Po debiucie w pierwszym składzie zaczął występować w nim regularnie, zwracając na siebie uwagę selekcjonerów. Dalej pracował nad swoimi umiejętnościami pod skrzydłami Jacka Magiery, aż wzbudził zainteresowanie klubu ze stolicy. Legia Warszawa powitała go w swoim gronie pod koniec lutego 2020 roku.

Kontrakt ze stołeczną drużyną został podpisany do końca 2024 roku. Już wtedy usłyszał o nim cały kraj, a wszystko przez transfer wart 1,8 mln euro. Jest to rekordowa kwota, którą polski klub wydał na jednego zawodnika. Dzisiaj wartość rynkowa Bartosza Slisza według portalu Transfermarkt.pl wynosi 2 miliony euro, a wykres ma tendencję wzrostową. Na jego koszulce klubowej widnieje numer 99.

22-latek rozegrał dla Legii Warszawa 37 spotkań ligowych, a jego umiejętności szybko zostały docenione przez głównego selekcjonera. Paulo Sousa powołał go do kadry narodowej w marcu 2021 roku. Jak Bartosz Slisz mówił w rozmowie z Legia.info, trener już od pierwszego spotkania wywarł na nim bardzo dobre wrażenie.

Młody piłkarz podkreślał wtedy, że stara się jeszcze nie myśleć o swoim debiucie, lecz bardzo by chciał pojawić się na murawie. Deklarował, że ważna jest dla niego ciężka praca i docenia możliwość trenowania z tak doświadczonymi piłkarzami. Wszystkich określił mianem „klasowych zawodników”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here