Białas: Ktoś szuka w Legii problemów
dnia 08.04.10; 09:51 przez qarton, wyświetleń: 962
0
Białas: Ktoś szuka w Legii problemów
"Ktoś szuka problemów, które w moim zespole nie istnieją. Nie mam żadnych kłopotów z dyscypliną w szatni, bo pracuję z profesjonalistami" - mówi trener warszawskiej Legii.
W tym sezonie Legia miała już osiem punktów straty do lidera. Mimo to, do prowadzącej Wisły Kraków potrafiła się zbliżyć na wyciągnięcie ręki. Teraz będzie o wiele trudniej. Po sobotniej porażce z poznańskim Lechem, wielu ekspertów wykluczyło już warszawian z grona zespołów walczących o końcowy triumf…
- Przy Łazienkowskiej od wielu lat nie zmieniają się priorytety: mistrzostwo Polski i awans do Champions League. Wygląda na to, że w tym sezonie główny cel znów pozostanie na papierze…
- Dopóki są na to matematyczne szanse, będę powtarzał, że walczymy o pierwsze miejsce w lidze - oznajmia trener Legii, Stefan Białas. - Doskonale zdaję sobie sprawę, że Legia to klub, który zawsze walczy na wszystkich frontach o najwyższe cele. Po wyjazdowej porażce z Lechem wizja mistrzostwa się oddaliła, ale wciąż mamy do rozegrania siedem kolejek. To naprawdę dużo.
- Swoim entuzjazmem i optymizmem roztacza pan wokół siebie bardzo pozytywną energię. Zupełnie jakby pan nie wierzył, że przygoda z Legią potrwa tylko do końca tego sezonu…
- Podpisałem kontrakt do 31 maja i ani przez sekundę nie zastanawiam się, co będzie później. Nie obchodzi mnie druga połowa roku. Wszystko, co mnie interesuje, to siedem zwycięstw z rzędu mojego zespołu. Jeśli przy okazji gdzieś potkną się rywale, to tym lepiej. Wtedy uda nam się zrealizować nikłe, ale wciąż realne marzenia. Z szefami Legii nie rozmawiałem o prolongacie umowy. Nie jest to uzależnione od boiskowych wyników - nikt nie stawiał mi w tym temacie żadnych warunków.
Strona główna 







